Udane początki programu „Mój Elektryk”

Jak podaje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, złożono już kilkaset wniosków w niedawno uruchomionym programie dofinansowań do samochodów elektrycznych „Mój Elektryk”. W porównaniu z poprzednimi dofinansowaniami tego typu, to stosunkowo dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę krótki okres od momentu rozpoczęcia proponowanych przez państwo dotacji.

  • Do 10 sierpnia w ramach programu dofinansowań do aut elektrycznych złożono 401 wniosków na kwotę 8 162 250 złotych.
  • „Mój Elektryk” cieszy się większą popularnością, niż ubiegłoroczny „Zielony Samochód”, w ramach którego złożono jedynie 262 wnioski.
  • Dotacje obejmują także samochody elektryczne w leasingu. 2 sierpnia 2021 r. ruszył nabór instytucji finansowych, które chcą oferować swoim klientom dofinansowanie.

Już kilkaset złożonych wniosków w programie „Mój Elektryk”

„Mój elektryk” został oficjalnie uruchomiony 12 lipca. Zgodnie z jego założeniami, osoby fizyczne mogą składać wnioski o bezzwrotną dotację do zakupu fabrycznie nowych samochodów elektrycznych oraz tych z napędem wodorowym należących do kategorii M1. Cena pojazdu nie może być większa niż 225 000 zł brutto (limit nie dotyczy posiadaczy Karty Dużej Rodziny). 

W ramach pomocy od państwa można maksymalnie uzyskać 18 750 zł lub nawet 27 000 zł w przypadku rodzin z minimum trójką dzieci. Dokumenty należy składać w Narodowym Funduszu Środowiska i Gospodarki Wodnej. 

Według danych zebranych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, do 10 sierpnia 2021 roku, czyli w mniej niż miesiąc od momentu uruchomienia programu, złożono 401 wniosków na kwotę 8 162 250 złotych. ⅕ wszystkich dokumentów stanowiły te dostarczone przez posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Przypominamy, że to dopiero początek „Mojego Elektryka”, który potrwa jeszcze przez kilka lat.

„Mój Elektryk” bardziej popularny niż „Zielony Samochód”

Pod koniec lipca 2020 r. uruchomiono program dopłat do samochodów z napędem elektrycznym „Zielony Samochód”, gdzie przez cały okres jego trwania złożono 262 wnioski na kwotę 4 586 137,78 zł. Stosunkowo niska popularność wynikała m.in. ze zbyt skomplikowanych procedur, niższej maksymalnej kwoty dotacji oraz limitu ceny samochodu w wysokości 125 000 zł.

Dzięki ulepszonemu programowi i rozwijającej się infrastrukturze stacji ładowania, posiadanie auta elektrycznego może mieć sens. Choć obecnie to najbardziej opłacalne rozwiązanie dla osób z dostępem do własnej ładowarki lub tych mieszkających w dużych miastach, wraz z upływem czasu będziemy widzieć coraz więcej takich samochodów na polskich drogach.

Co z dofinansowaniem w leasingu dla firm?

Zgodnie z założeniami programu „Mój Elektryk”, dofinansowanie obejmuje także samochody elektryczne w leasingu. NFOŚiGW ogłosił 26 lipca nabór dla instytucji finansowych, które chcą oferować swoim klientom możliwość skorzystania z dotacji na zeroemisyjne pojazdy. Nabór ruszył 2 sierpnia 2021 r. i potrwa jeszcze do  29 sierpnia.

Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że NFOŚiGW oczekuje wniosków od tych leasingodawców, którzy zadeklarują gotowość do uruchomienia dystrybucji opłat w leasingu aut elektrycznych najpóźniej w ciągu 90 dni od podpisania umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 

Przypominamy, że w ramach programu „Mój Elektryk” dotacja w leasingu może wynieść nawet 70 000 zł.

 

Źródło: https://www.samar.pl/__/3/3.a/112594/Ju%C5%BC-ponad-400-wniosk%C3%B3w-w-programie--M%C3%B3j-elektryk--.html?locale=pl_P

 

 

Tagi: samar, mój elektryk, leasing dofinansowanie